piątek, 23 lutego 2018

Trufelki daktylowo-morelowe (fit)


Trufle daktylowe z morelami, masłem orzechowym i kakao. W pracy usłyszałam, że smakują jak zdrowe bajaderki i zdecydowanie coś w tym jest. Kulki są bardzo pożywne, dlatego nie trzeba ich zjeść dużo, żeby poczuć sytość. Zachęcam, żebyście kupili daktyle, które nie są oblane syropem i nie zawierają dodatkowych cukrów. Spróbujcie, trufelki są bardzo smaczne i sprawdzą się świetnie po treningu.

sobota, 17 lutego 2018

Pasta kanapkowa z kaszy jaglanej

Bardzo lubię domowe smarowidła na kanapki, często kombinuję i przygotowuję nowe przepisy. Pasty warzywne, owocowe, z ziołami i różnymi kaszami, możliwości jest wiele. Dzisiaj na kanapce wylądowała pasta z kaszy jaglanej, z dodatkiem suszonych śliwek, jabłka i czarnuszki. Pasta jest delikatna, lekko słodkawa, z wyczuwalnym wędzonym aromatem. Świetnie pasuje do niej ogórek kiszony. Polecam na śniadanie.

środa, 7 lutego 2018

Złote mleko czyli naturalne sposoby w walce z przeziębieniem

Golden milk, czyli złote mleko, to napój rozgrzewający, który w naturalny sposób pomaga walczyć z przeziębieniem. Kurkuma i przyprawy korzenne mają właściwości rozgrzewające, pomagają wzmocnić odporność, a także oczyścić organizm. Mleko w smaku jest słodkie (słodzone miodem), z intensywnym korzennym, imbirowym aromatem. Jeśli jeszcze nie próbowaliście, polecam. W mroźne dni piję złote mleko niemal codziennie, przed snem, dla wyciszenia i spokojnego snu.

piątek, 2 lutego 2018

Jaglane ciasto kokosowe (fit)

Ciasto z kaszy jaglanej - intensywnie kokosowe, kremowe, z czekoladową polewą. Nie sposób odmówić sobie kawałka, ponieważ rozpływa się w ustach. W smaku trochę przypomina słynne bounty, ale jest zdrowsze, delikatniejsze i słodzone miodem. Polecam - ciasto jest proste w przygotowaniu, nie wymaga pieczenia, a jedynie schłodzenia w lodówce.

poniedziałek, 29 stycznia 2018

Omlet z pieczarkami i żółtym serem


Omlet z pieczarkami i żółtym serem - doda Wam energii, nasyci na długo i sprawi, że nie będziecie sięgać po niezdrowe przekąski przed obiadem. Możecie też zabrać go ze sobą i zjeść na zimno.
*Omlet wychodzi bardzo puszysty i delikatny. Pierwszy raz tak zaczął rosnąć, że prawie wypłynął mi z patelni. Gdy smażyłam go drugi raz, byłam na to przygotowała i wzięłam większą patelnię. ;)
**Ja użyłam mąki ryżowej, ale możecie ją zastąpić dowolną mąką.

Print

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...